Warszawski sen


Zaskoczyłaś mnie
polska stoliczyno
Zaskoczyłaś mnie
kopio syrenki

Że gdzieś w sobie
masz jeszcze serce, co bije
I czy to zasługa budowniczych
Czy najświętszej Panienki

Duch twój stary w tobie żyje.

Żyje w tobie jeszcze
czołg, co zwalił Twoje mury
Pielęgnujesz to

Co cię hańbiło.

Warszawo
Ten sen
warszawski sen
To nie to,co Ci się wyśniło.

To nie tych kilku samobójców
na jedynej wieży pałacu
Z głowami w odłamkach
i szkarłacie

W powojennym kacu niema
Nie możesz krzyknąc:
Żyjcie tym, co teraz macie
Kochajcie to, co znacie,
A nie - czego potrzebujecie.

Wokół kolumny ciżba się gniecie
To Ty, tak, tak, Ty, przeniosłeś stolicę
Z tamtego biegu Wisły
Wynurzyła się syrenka,
Jak wojenka
Jak wojenka

Zaskoczyłaś mnie
polska stoliczyno
Zaskoczyłaś mnie
kopio syrenki

Że gdzieś tam jeszcze
z młodym powstańcem
spaceruje duch twój
zgarbiony
stareńki.





Wszystkie wiersze tu zamieszczone są mojego autorstwa.
Wszystkie prawa zastrzeżone. Wiersze nie mogą być wykorzystywane i powielane bez zgody autora.
(Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z późn. zm.)

Ania

Stronę odwiedzono razy.
Design by flankerds.com & COREnick